Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2018

18.02.2018

Katedra gotycka - zajęcia z Historii Architektury Powszechnej, semestr 2.

Można powiedzieć, że ostatnio prowadzę dni dość aktywnie. Korzystam ze skarbów i możliwości Krakowa. Żeby nie marnować czasu wolnego, i nie siedzieć na mieszkaniu od rana do wieczora, postanowiłam wychodzić. Więc gdy niespodziewanie wypadł mi dzień wolny wybrałam się na Wawel, do katedry, i do kilku kościołów na Starym Mieście. Co do Wawelu, tak byłam tam wiele razy, ale teraz chciałam pójść tam ze świadomością na co patrzę. Dlatego też w planach mam odwiedzić ponownie Muzeum w Podziemiach Rynku. 

Kraków to też przeróżne knajpy, kawiarnie i restauracje - klimat, który lubię. Wiele miejsc, w których mogę się spotkać z innymi. I to jest dla mnie ważne. Żyje się lepiej, mając wokół siebie znajomych ludzi, i nie będąc samotnym w tłumie. 

Wczoraj, również dobry dzień. Spacer po Krakowie wraz z siostrą i kochanym siostrzeńcem, dobre jedzenie, pyszna kawa, piękne miasto. Wyjątkowo udała się pogoda. Dużo chodziliśmy. Tak, że pod koniec dnia czułam duże, pozytywne zmęczenie. Powietrze, nawet krakowskie, ruch i towarzystwo robi swoje.

Mimo tego wywodu na temat jak lepiej mi jest, gdy jednak wychodzę z mieszkania, dziś raczej zostaję u siebie i odpoczywam. Włączam internet, piję kawę, może coś się pouczę (choć ciężko mi się zmotywować, nie będąc zmuszona do tego), pomyślę nad zmianą wnętrza salonu w rodzinnym domu, a ewentualnie wyjdę na spacer, dla ruchu i  świeżego powietrza, choć dziś już zimniej i bardziej pochmurno. 

Apropo pogody - marzę już o wiośnie. Wiem, jest dopiero luty. 

M.

czwartek, 27 lipca 2017

Plener malarski

W ramach studiów, zaraz po skończonej sesji, zaczęłam obowiązkowe praktyki malarskie. Malowaliśmy akrylami, w różnych punktach Krakowa. Poniżej moje "wytwory".

#1 Dzielnica Kazimierz


#2 Kładka Ojca Bernatka



#3 Cricoteka - Muzeum Tadeusza Kantora



#4 Muzeum Inżynierii Miejskiej



#5 Park Jordana



Osobiście, chyba dalej preferuję ołówek :)

niedziela, 16 lipca 2017

Rysunek odręczny - 2. semestr

Nadszedł czas podsumowania Rysunku Odręcznego z 2. semestru. Także przedstawiam, co rysowałam w ramach tego przedmiotu.

1. Przystanek - narysowany na podstawie dokumentacji.



2. Wieża kościoła św. Anny - rysowany podobnie jak rysunek wyżej, jednakże było to zadanie bardziej  skomplikowane, ze względu na większą ilość detali.



3. Szkice postaci


4. Wnętrze AGH - standardowo, co roku, studenci PK rysują wnętrze głównego holu Akademii Górniczo-Hutniczej. 


5. Klauzura - znak plastyczny w przestrzeni. Rysowany z wyobraźni, składający się z min. 3 różnych prostych brył.



Oprócz rysunków ołówkiem, które umieściłam, zaczęliśmy malować akrylami. Uczyłam się mieszania barw, by później wykorzystać tę umiejętność podczas malowania wnętrza Klasztoru Dominikanów, czy Placu św. Marii Magdaleny.

Sama teraz mogę zauważyć, że rysunki w tym semestrze były już bardziej zaawansowane niż te w poprzednim, a zarazem przyjemniejsze. Robi się coraz ciekawiej :)

poniedziałek, 27 marca 2017

Rysunek odręczny - 1. semestr

Oczywiste jest, że na Architekturze dużo się rysuje. Rysunek odręczny to podstawowy przedmiot tych studiów, choć nie najważniejszy. Już w trakcie studiów rysuje się inaczej niż na kursie. Próbujemy innych materiałów i technik. W końcu mamy się uczyć designu. Poniżej przedstawiam prace, które robiłam w ramach zajęć.

1. Szkic kotłowni (budynku PK) - rzuty, perspektywa, detal


2. Kotłownia PK - widok z pewnego zadanego punktu na podstawie rysunku 1.


3. Studium liścia - rysunek liścia, mój ulubiony jego fragment oraz przekształcenie go w inną, prostszą, geometryczną formę, która jest formą designu.


4. Martwa natura - ołówek


5. Martwa natura - farba czarna i biała


6. Rysunek linearny - malowanie tuszem z użyciem trzech narzędzi, pędzla, patyka i piórka.


7. Rysunek linearny - motyw identyczny do poprzedniego, używając jednego wybranego narzędzia.


8. Klauzura - kolokwium z rysunku martwej natury.



piątek, 17 marca 2017

Wnętrze Światło Cień 2017

"Wnętrze Światło Cień" to ogólnopolski studencki konkurs, którego tematem jest kształtowanie przestrzeni wnętrza. Jest realizowany co roku przez Katedrę Kształtowania Środowiska Mieszkaniowego pod patronatem Protektora ds. Studenckich Politechniki Krakowskiej i Dziekana Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej oraz honorowym patronatem SARP Oddział Kraków.

W ramach projektu z przedmiotu Wprowadzenie do Projektowania Architektoniczno-Urbanistycznego miałam za zadanie wykonać projekt, który jednocześnie brał udział w niniejszym konkursie. Zadaniem była aranżacja wnętrza mieszkalnego lub biurowego, wykorzystując przy tym oświetlenie dzienne oraz mebli firmy Vitra, a także szkła architektonicznego firmy AGC. Całość miała wpisywać się w temat "Światło dzienne w przestrzeni wnętrza. Ulotność barwy..." Celem projektu było nadanie przestrzeni wnętrza unikalnego wyrazu, zachowując wysokiej jakości walory użytkowe.


Projekt, który wykonałam to aranżacja wnętrza redakcji portalu internetowego. Rozplanowałam wnętrze tak, aby przestrzeń była sprzyjająca efektownej pracy, lecz także dawała miejsce na chwilowy odpoczynek. Chciałam jak najlepiej połączyć funkcję z estetyką. W skrócie, mieszkanie podzieliłam na główną część pracowniczą ze stanowiskami komputerowymi i miejscem do odpoczynku oraz na dwa mniejsze pomieszczenia oddzielone od reszty szkłem, tj. gabinet i salę konferencyjną. Całość wykończona jest drewnem i betonem. Charakterystycznym motywem było użycie drewnianych żaluzji,  wpuszczających efektownie promienie światła do wnętrza. Użyłam również sztucznego oświetlenia ściennego oraz sufitowego, w postaci lamp wiszących na długich , swobodnych kablach. We wnętrzu wykorzystałam szkło, które chroni przed hałasem oraz przed ucieczką ciepła na zewnątrz. Spośród wielu mebli firmy Vitra wybrałam te, które najlepiej wpasują się w mój projekt.


 

Z wielką przyjemnością mogę ogłosić, że dzięki temu projektowi, udało mi się uzyskać nagrodę za najlepszą aranżację wnętrza, przyznawaną za najlepsze wykorzystanie elementów wyposażenia wnętrz firmy Vitra w projekcie :) Moją pracę oraz prace innych nagrodzonych, będzie można zobaczyć na wystawie w budynku oddziału SARP w Krakowie przy Placu Szczepańskim 6 we wtorek (21.03.2017 r.) o 18:00. Serdecznie zapraszam ;)


środa, 8 lutego 2017

1. semestr Architektury na PK


1. semestr Architektury na PK - mission completed!

Jestem już na feriach. Pierwszy semestr Architektury ukończony ;) Dla mnie nie było tak ciężko. Przynajmniej teraz tak to widzę, chociaż dni były różne. Miałam o tyle łatwiej od reszty, gdyż część przedmiotów mam przepisanych. Chociaż pierwsza połowa semestru, prowadzona na równi z budownictwem, dawała mi całe dnie spędzone na uczelni. Zmęczona byłam. Ale efekt jest. W końcu, jak już pisałam, inżynierem zostałam. Ale co takiego ciekawego uczyłam się na Architekturze na Politechnice Krakowskiej?

Przedmioty tego semestru to: geometria wykreślna, budownictwo ogólne, mechanika budowli, rysunek odręczny, wprowadzenie do teorii projektowania architektoniczno-urbanistycznego, historia architektury, architektura współczesna, matematyka, tekchniki komputerowe w projektowaniu, angielski, wf.

Najważniejszy przedmiot to oczywiście Wprowadzenie do projektowania. Zajmowaliśmy się tam, można powiedzieć, że czymś konkretnym. Czymś, czym prawdziwy architekt się zajmuje. W przypadku mojej grupy, zajmowaliśmy się projektowaniem kompozycji brył oraz aranżacją wnętrza. Ten drugi projekt szczególnie przypadł mi do gustu. Rysunek odręczny to ciągłe doszkalanie się w rysunku, jednak inaczej niż na kursie. Tam to była nauka podstaw, by przejść przez egzaminy i się dostać na studia. Teraz poznałam nowe materiały, np. tusz. Nigdy tuszem nie malowałam.

Porównując do budownictwa - niby oba kierunki dotyczą tego samego, jednak niekoniecznie. Co innego konstrukcja, co innego forma. A jeśli chodzi o to, gdzie jest ciężej, zdecydowanie powiem, że na budownictwie. Mimo, że architektura wymaga również poświęcenia czasu, jest przyjemniejsza. Przynajmniej dla mnie ;) 

Jak na razie studia bardzo mi się podobają. Zdecydowanie się w tym widzę. Architekturę polecam :)

/Rysunek - praca z rysunku odręcznego, kompozycja namalowana tuszem za pomocą trzech narzędzi - piórkiem, pędzlem i patykiem/

piątek, 3 lutego 2017

Dzień, gdy zostałam inżynierem.


Dziś. 3. lutego 2017r. oficjalnie uzyskałam tytuł zawodowy inżynierski. Tak ładnie mówiąc. A przekładając to na rzeczywistość - dodano mi trzy literki z kropką przed nazwiskiem. A jedynie co czuję, to zmęczenie jak po długim, ważnym, sesyjnym egzaminie. Nic poza tym. Jakiś etap się skończył. Jakąś wiedzę wyniosłam. A na pamiątkę musiałam koniecznie mieć zdjęcie z dostojnym Kościuszko. Z Politechniką jednak na razie się nie rozstaję :)

A wieczór spędzam nietypowo jak na świeżo upieczonego inżyniera budownictwa. Nie oblewam. Idę spać. Świętowanie przekładam na inny dzień.


niedziela, 18 grudnia 2016

18.12.2016


   Postanowiłam, w ten niedzielny poranek, zrobić sobie wymarzony wypoczynek. Nie bez przyczyny piszę, że wymarzony. Zdałam sobie sprawę, że znam odpowiedź na pytanie siostry "Co marzę dostać pod choinkę?" Odpoczynek. Taki psychiczny szczególnie. Ostatnio mam dużo pracy na uczelni, a w domu dochodzą świąteczne przygotowania. W tym roku ubieranie choinki nie było wielką frajdą jak to było w dzieciństwie. Znacznie lepiej zrobiła to za mnie mama. Bardzo możliwe, że wziął mnie wewnętrzny pesymizm. Gdyż ogólnie rzecz biorąc, z siebie, z moich ostatnich rysunków na zajęciach, zadowolona nie jestem. A tak naprawdę wszystko zaczęło się pewnego dnia, gdy na ćwiczeniach z Historii Architektury Współczesnej, w ciągu 1,5 godz, ja wraz z innymi studentami, musieliśmy narysować szczegół rzymskiej architektury. Wybrałam pozornie najłatwiejszy akwedukt. Jednakże spodziewam się kiepskiej oceny, to raz. A dwa, nie potrafię wyobrazić sobie zaliczenia tego przedmiotu, gdzie my, jako pierwszy rocznik od kilku lat, nie możemy korzystać z pomocy szkicownika. Przychodzi pośpiech, potem stres... Tego nie lubię. 
     Poza tym kocham tę architekturę. Nie wiem dlaczego, ale tak. Lubię o niej czytać. Lubię się o niej dowiadywać coraz więcej. Dla siebie. Jednakże z powodu tegoż stresu przedmiot HAP stał się moim najmniej ulubionym przedmiotem tych studiów.
      A co z budownictwem? Praca napisana na tyle, żeby wysłać ją do wstępnej korekty. Systematycznie i prężnie działam tak, żeby w lutym zostać w końcu tym inżynierem.

/Rysunek: Zajęcia z rysunku odręcznego. Studium liścia. Rysunek robiony podczas jednych, trwających 1,5 godz. zajęć, prowadzonych z jakimś panem profesorem Uniwersytetu z Włoch. Celem tego było chyba czerpanie inspiracji z natury. Skorzystać z unikatowego kształtu jaki posiada liść, wybrać "ulubiony" fragment i przerobić go tak, żeby stworzyć gustowny design.
Jak widać - nie zdążyłam. Ale dostałam 4 - zawsze dostaję 4. /

Follow

Popular Posts

Recent Posts

Text Widget

O mnie

Studentka Architektury na PK
Obsługiwane przez usługę Blogger.